Wszyscy dookoła mówią ci, że języki obce to absolutna konieczność we współczesnym świecie. A ja mówię – weź nie słuchaj! Nie warto, po co tracić czas, skoro …wszystkie dobre seriale i filmy mają napisy a nawet lektora i są cudownie tłumaczone, zresztą tak jak i tytuły – na przykład „Bird box” to oczywiście „Nie otwieraj oczu” (swoją drogą całkiem niezły film na netflixie) albo nieśmiertelny „Dirty dancing” czyli „Wirujący sex”. Naprawdę nie trzeba poświęcać swojego czasu na naukę obcych słówek skoro usłużny tłumacz dialogów powie ci, że jeśli jeden bohater mówi do drugiego „you motherfucker” to ma na myśli „ty wale” (cytat ze starego aczkolwiek genialnego filmu z Bradem Pittem i Morganem Freemanem pt. „Seven” – tak, siedem!).

…jadąc zagranicę dogadasz się doskonale nie znając innego języka poza ojczystym. Przykład? Wystarczy, że spróbujesz na przykład w Pradze kupić bilet na metro mówiąc po angielsku. Nic, beton, mur, zero zrozumienia. A powiedz powoli po polsku – wszystko zrozumieją! Mało tego, gdy dostaniesz smsa po czesku od właścicieli kwatery – też wszystko zrozumiesz! A jeśli jedziesz do innego kraju? Do porozumiewania idealnie posłużą ci twoje ręce i ciało. Język ciała rządzi! Uważaj tylko przy pokazywaniu środkowego palca, możesz niechcący zarobić fangę w nos. Odradzam!

…nie znając języków nie jesteś narażony na zaczepki obcokrajowców na dworcach. Wierz mi, znajomość języków ma się chyba wypisaną na twarzy. Nie popełniaj mojego błędu. Nigdy nie mam spokoju na dworcu w Gdansku Głównym. Pewnego razu zaczepiło mnie sześcioro (!) anglojęzycznych turystów z pytaniem jak i gdzie dojechać.Ii trzech Włochów.  Nie muszę chyba wspominać, że nie byłam jedyną osobą na peronie? Wprost przeciwnie ludzi było jak w Lidlu podczas wyprzedaży crocksów. A potem jeszcze w eskaemce jakiś Rosjanin zapytał czy ma ważny bilet. Jak się nie zna języków to się tym emanuje i NIKT cię nie zaczepia.

…możesz zaoszczędzić mnóstwo kasy, którą zapłaciłbyś za kurs i wydać je na coś innego – grę, książkę, płytę – oczywiście po polsku bo przecież lubisz rozumieć o czym do ciebie mówią, piszą lub śpiewają.

…nareszcie będziesz miał powód do wyrażenia swego patriotyzmu! Skoro obcokrajowcy przyjeżdżają do POLSKI do niech mówią po POLSKU. Nie ważne, że właśnie jesteś trochę hipokrytą bo sam jadąc zagranicę nie umiesz się porozumieć w danym języku. Bierzesz to na klatę albo po prostu nie wyjeżdżasz.

A co jeśli już koniecznie musisz użyć języka obcego?

No przecież jest google tłumacz. On przetłumaczy wszystko. Mi na przykład kiedyś przetłumaczył Leonardo da Vinci na Leonardo give Vinci! A przy opcji tłumaczenia głosowego to już nawet nie musisz męczyć się z odczytywaniem tekstu, on wszystko powie za ciebie! Tak sobie radzili Miśka z Bibichem podczas pobytu na Ischii, kiedy chcieli się porozumieć z kolegą Francuzem.

Rzuć więc w kąt podręczniki, fiszki, korepetytora. Po co ci to? Po co dodatkowe stresy w twoim i tak nerwowym życiu,

No chyba, że jednak stwierdzisz, że gadam bzdury i że język obcy poszerza horyzonty, ułatwia podróżowanie, zjednuje ludzi i załatwia nowe znajomości. No i przede wszystkim sprawia, że nic ci nie umyka w tłumaczeniu. WTEDY WEŹ SIĘ DO ROBOTY I UCZ SIĘ JĘZYKÓW!* 

*Zwłaszcza jeśli jesteś, kurna, moim uczniem!!!!!

Share: